Noc w Bieszczadach

Pierwszy dzień w Bieszczadach hmm… tzn noc.
Noc na niebie i wszędzie,
To co widziało oko zanotowała matryca.
Szkoda tylko że nie można było zanotować lekkiego wietrzyka
który niósł zapach wilgotnej ziemi i zziębłych kwiatów.